Skrzyneczka z Warmii Produktem Regionalnym

Skrzyneczka z Warmii to produkt na wskroś regionalny. Postanowiliśmy zatem wypromować naszą skrzyneczkę i przy okazji podkreslić jej warmiński rodowód. W tym celu podjeliśmy starania o pozyskanie certyfikatu Produkt Warmia Mazury. Czy było warto? Jak to zrobiliśmy? Zapraszamy do lektury

Myśl globalnie, działaj lokalnie

to zasada bliska każdemu, kto poszukuje swojego miejsca i realizuje życiowe projekty. Efektem działania zgodnie z powyższą sentecją jest uzyskanie przez Skrzyneczkę z Warmii statusu Produktu Regionalnego Warmia Mazury. To nasz ogromny sukces. Zadanie okazało się wcale nie łatwe. Aby zdobyć  to zaszczytne wyróżnienie dla własnego  wyrobu trzeba spełnić określone szczegółowo w regulaminie warunki, wypełnić formularz, uzyskać pozytywną opinię Komisji i czekać na decyzję Marszałka Województwa Warmińsko – Mazurskiego. Certyfikaty przyznawane są w 3 kategoriach : produkt, usługa i wydarzenie. Konkurencja duża, a rywalizacja na bardzo wysokim poziomie.

Naszą marką jest Skrzyneczka z Warmii

W określonym terminie otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź. Radość, satysfakcja i poczucie dumy towarzyszyło nam w tym niezwykłym czasie. W olsztyńskim Hotelu Park, w dniu 29.06.2017 r  podczas VIII  Gali Produkt Warmia Mazury, z rąk Marszałka województwa warmińsko – mazurskiego, Gustawa Marka Brzezina otrzymaliśmy Certyfikat potwierdzający prawo do używania znaku. Pozwala on na identyfikacje kupujących z naszym regionem i  uświadamia im jak istotny wpływ mają na rozwój gospodarki naszego województwa.



Produkt Warmia Mazury to krok do sukcesu

Wraz z nami w Gronie szczęśliwych posiadaczy Certyfikatu znaleźli się m.in.:

  • Barbara Cały – Jabłońska za produkt: „WARMIŃSKO-MAZURSKA KORONKA ARTYSTYCZNA”
  • Warmia i Mazury SP. Z.O.O. za usługę: Obsługa ruchu lotniczego na Warmii i Mazurach
  • Wiata Garncarska w Sąpach za usługę: zajęcia warsztatowe i edukacyjne  z zakresu garncarstwa i rękodzieła w Wiacie Garncarskie
  • MOK  w Olsztynie za wydarzenie :  Olsztyńskie Lato Artystyczne OLA
Powrót do bloga